LEMoriada

W większości wypadków nie lubię fantastyki: ani fantasy, ani science fiction (wyjątkiem są opowieści niesamowite/opowieści grozy i horrory); Lema natomiast uwielbiam – bo czytam go pod zupełnie innymi, nie science fictionowymi kątami, bo Lem ma w sobie coś zachwycającego, bo jest pisarzem, krytykiem literackim, naukowcem, filozofem, kulturoznawcą i etykiem w jednym, bo potrafi się niesamowicie bawić słowem, bo u niego wszystko, co należy do SF, to właściwie tylko sztafaż, po którego odsunięciu pozostaje naprawdę wciągający, poruszający i dręczący temat. Parę lat temu „Gazeta Wyborcza” wydała dzieła zebrane Lema – pięknie oprawione trzydzieści trzy tomy, od dawnych wierszy i pierwszych opowiadań, poprzez powieści, aż po eseje i apokryfy. Mam te trzydzieści trzy tomy na półce, a przeczytałam dotąd osiem pozycji – wliczając Opowieści o pilocie Pirxie, poznane bodajże w szóstej klasie podstawówki (ogromnie mi się podobały, ale jakoś ich nie zdążyłam dotąd powtórzyć).
(Za to w tej chwili naszła mnie ochota na powtórkę Cyberiady, Bajek robotów i Doskonałej próżni).
W związku z tym wszystkim narodził się pomysł wyzwania czytelniczego związanego z Lemem­.





Ogólny cel „LEMoriady” to zapoznanie się z Lemem lub poszerzenie znajomości jego twórczości (rym niezamierzony). Cel szczegółowy to w moim przypadku przeczytanie minimum sześciu dzieł Lema w ciągu roku, a zakładane pół tuzina na „LEMoriadę” 2013 wygląda następująco:

1. Pamiętnik znaleziony w wannie
2. Powrót z gwiazd
3. Wizja lokalna
4. Biblioteka XXI wieku
5. Golem XIV
6. Sknocony kryminał

Ktoś ma ochotę się przyłączyć? Patronami wyzwania są Trurl i Klapaucjusz!

(Obrazek pobrany na potrzeby wyzwania „Lemoriada” pochodzi stąd).



EDYCJA: Uznałam, że warto dołączyć linki do recenzji/refleksji z czytanych w ramach wyzwania książek Lema, więc będę uzupełniać poniższą listę w miarę przybywania tekstów.


Agnieszka Okamgnienie.

Podziel się tym:

Comments

30 komentarze:

  1. O rany! Kolejne wyzwanie, któremu nie mogę się oprzeć. Lem to mój ulubiony pisarz, numero uno, z literatury polskiej. I jak tu panie Prwmirze żyć, jak żyć?:) Przyjmuję nawet Twój wybór, bo Lem nie jest "jednakowy" w swojej twórczości, jak np. Philip K. Dick czy Hemingway:) Są narratorzy i styliści, on należy moim zdaniem do tych pierwszych, każde dzieło inne. Dick nawet podejrzewał, że pisze je grupa agentów KGB, w celu zdobycia amerykańskiego rynku SF i zawładnięcia amerykańskimi umysłami, tak różnych książek nie może pisać JEDNA osoba:)
    I to by było na tyle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam tę historię, aż żal się robiło Dicka, tak się męczył przez tę kwestię ;) Ale chyba w pewnym momencie dopadła go ogólna obsesja dotycząca wszelkiego rodzaju spisków...
      Cieszę się, że jak ja nie możesz się oprzeć Lemowi i wyzwaniu :) Zdecydowanie Lem w każdej książce pokazuje inna twarz/inne pióro, więc łatwiej mi go rozpoznać po problematyce niż po stylu. Między innymi dlatego tak się wyśmienicie bawiłam przy "Doskonałej próżni" - każda recenzowana książka inna, każda recenzja inna, to się musiało wspaniale pisać.
      Pięknej LEMoriady!

      Usuń
  2. Chciałabym, ale się boję :) Fantastycznie byłoby połączyć czytanie Lema i wywiadów z nim, bo mam je na półce. Ach... Niestety ostatnio dokucza mi poczucie nieprzewidywalności świata i podejmowanie kolejnego zobowiązania chyba nie dla mnie. Może jak dojdę do siebie. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję tej nieprzewidywalności, potrafi czasem dokopać - choć niekiedy bywa i miła (mam nadzieję, że będziesz miała więcej tej miłej mimo wszystko). Jeśli znajdziesz czas, siły i nastrój, to może się skusisz :) A na razie dzięki - i powodzenia z Twoimi wyzwaniami!
      (Wywiadów z Lemem zazdroszczę).

      Usuń
    2. No, po prostu nie przestaję o tym wyzwaniu myśleć. Lem nagle stał się wszechobecny, przynajmniej ja widzę go wszędzie... Jeszcze przed ogłoszeniem Lemoriady czułam, że muszę znowu przeczytać Solaris. Do tego obejrzeć film Tarkowskiego, który dostałam w prezencie gwiazdkowym od męża :) A teraz Zbyszek napisał o Wysokim zamku... Naprawdę, to dla mnie za wiele.

      Wchodzę w to. Wybieram 6 rzeczy z 10 na mojej półce i jedną spoza. Trochę sobie przypomnę, ale np. Fiasko i Wysoki Zamek przeczytam po raz pierwszy. Czyli 6 książek na na 12 miesięcy: Solaris, Głos Pana, Fiasko, Wysoki Zamek, Dylematy, Okamgnienie i wywiady z Lemem (plus eseje na jego temat) w książce Marka Oramusa Bogowie Lema.
      No, ulżyło mi. I po co była ta walka? Pytam sama siebie :)

      Usuń
    3. No właśnie, po co ta walka z Lemem? ;) Cieszę się, że się przyłączyłaś! Atak nadszedł z dwóch stron i widać, że podziałał - to świetnie.
      Z wymienionych przez Ciebie książek czytałam tylko "Solaris" - resztę później nadrobię, na razie chętnie poczytam o Twoich wrażeniach z ich czytania. O "Solaris" mogłabym rozmawiać długo.
      Lem to niesamowita przygoda, cieszę się, że mam go tyle do odkrycia.

      Usuń
  3. A co Lema juz czytalaś? Tak dla pełni informacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Opowieści o pilocie Pirxie", "Doskonałą próżnię", "Cyberiadę", "Bajki robotów", "Śledztwo", "Solaris", "Dzienniki gwiazdowe" i "Opowiadania Ijona Tichego" :)

      Usuń
    2. Ja tylko Pirxa (trauma, trauma, totalna trauma), "Katar", "Solaris" (w zeszłym roku, bardzo pozytywne wrażenie) i fragmenty "Bajek robotów" bodajże, nie znosiłam. Być może też "Śledztwo"... Nie jestem pewna.

      Mój uczeń poleca mi bardzo "Powrót z gwiazd", który widzę, że masz na liście.

      Usuń
    3. Mnie się Pirxa czytało wspaniale - ale to było z piętnaście lat temu, dlatego chciałabym powtórzyć i porównać wrażenia. "Solaris" czytałam dwa razy - i jeszcze parę razy chętnie powtórzę, bo jest niesamowita. "Bajki" mnie zachwyciły - szczególnie językiem. "Śledztwo" najpierw widziałam dwukrotnie w Teatrze Telewizji, więc chciałam koniecznie poznać pierwowzór; jak to zwykle bywa, książka jest lepsza od ekranizacji, ale myślę, że Lemowi nie zrobiono krzywdy.
      Może się przyłączysz do wyzwania i spróbujesz stawić czoło "Powrotowi"? Porównamy potem wrażenia :) (Kiedyś go nawet zaczęłam i mam pozytywne wspomnienia).

      Usuń
  4. Widze, ze kolejny pomysl na wyzwanie sie wyklul. Masz jeszcze jakies w zanadrzu?
    Tym razem, spasuje, bo To nie moje klimaty, ale Tobie zycze powodzenia. Chetnie poczytam Twoje refleksje po lekturze:) Moze kiedys sie skusze, na razie nie jestem jeszcze gotowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jedno (na ten rok wystarczy), za kilka dni pewnie wrzucę informację na blog :)
      Dzięki, postaram się jakoś Cię skusić Lemem, ale jasne - nic na siłę. Też nie lubię być przymuszana do czytania tego, co nie należy do moich klimatów.

      Usuń
  5. No nie..nie.. masz jakiś sposób na rozciągnięcie doby na więcej niż 24h?? ;P
    Kochana, jak możesz, przecież Ty mi rozkładasz plan roczny na łopatki..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam, właśnie dlatego wracam do Lema - może znajdę jakąś wskazówkę na rozciągnięcie doby ;)
      Jestem wredna, ot co. Wrednie rozkładam cudze plany na łopatki. To się nazywa kuszenie Lemem!

      Usuń
    2. No wredna, wredna, nie da się ukryć! Wybrałaś mojego ulubionego pisarza, którego od dawna chcę sobie i przypomnieć i przeczytać jeszcze to co mi umknęło.. ech..

      Usuń
    3. Weź pod uwagę, że nie ma tu żadnych odgórnych wytycznych typu liczba książek, więc dosyć łatwo wziąć udział - czyli możesz z czystym sumieniem skusić się na choć jeden tytuł :)
      (Kuszę, oczywiście, że kuszę, bardzo wrednie kuszę! I chętnie porównam wrażenia Lemowe).

      Usuń
    4. Biorę pod uwagę, biorę.. Kusicielko ;P i pewnie dorzucę do listy ;)

      Usuń
    5. To miłego czytania - ciekawa jestem, co wybierzesz :)

      Usuń
  6. Nie wiem, czy mi się uda. Dziś usiłowałam odkopać "Rasę drapieżców". Nieczytana. Nie wiem, gdzie się podziała :-( Czytałam Śledztwo, Katar, Bajki robotów, Kongres futurologiczny, ale to było wieki temu.
    Banerek wrzucę na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy mam "Rasę drapieżców" (coś mi się wydaje, że nie i trzeba nią uzupełnić Lemozbiór). Mam nadzieję, że uda Ci się ją znaleźć i będziesz się dobrze bawić przy tym wyzwaniu.
      Dzięki :)

      Usuń
    2. Znalazłam :D Mam jeszcze Śledztwo i Katar, myślę, że powinnam to powtórzyć. Nie wiem, co uda mi się zdobyć. Przeczytałabym ten "Sknocony kryminał" Polecam "Dyktanda..." Lem miał fajne poczucie humoru.

      Usuń
    3. Świetnie, gratuluję! (I zazdroszczę - sprawdziłam, tego niestety nie mam).
      "Sknocony kryminał" jest niestety niedokończony, ale myślę, że i tak będzie się go ciekawie czytało. Dzięki za podpowiedź, zapamiętam sobie "Dyktanda". "Śledztwo" za jakiś czas też chętnie powtórzę - i książkę, i spektakl Teatru Telewizji.

      Usuń
  7. to i ja się przyłączę, choć pewnie nie dam rady 6 w tym roku. Lema czytałem sporo, ale przyznam, że już dawno do niego nie wracałem - to będzie przyjemny powrót...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, wobec tego przyjemnego czytania i powracania do Lema! :)

      Usuń
  8. Witajcie wszyscy LEMofani.
    Oto moje wrażenia po Okamgnieniu.
    http://agnieszkaczyta.blogspot.com/2013/01/lem-poszerza-moje-horyzonty-myslowe.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to niezły pomysł, żebym pod wyzwaniem zamieszczała linki do wszystkich recenzji/refleksji z czytania Lema w ramach "LEMoriady". A o Twoich wrażeniach właśnie czytam :)

      Usuń
  9. I ja dołączę, właśnie czytam "Pamiętnik znaleziony w wannie", naprędce właściwie ściągnięty z bibliotecznej półki, ale dobrze trafiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witajcie ponownie.
    Mam za sobą Fiasko, ostatnią powieść sf Lema z 1987r. Poważna sprawa... I smutne myśli mnie nachodzą po tej lekturze.

    http://agnieszkaczyta.blogspot.com/2013/02/lem-i-fiasko-science-fiction.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Dołączam się do wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. w wyzwaniu na razie cisza, ale mam nadzieję, że z próby spotkania z Lemem nikt nie zrezygnuje. Zapraszam do zdobycia w wersji audio!
    http://notatnikkulturalny.blogspot.com/2013/05/konkurs-audiobook-stanisaw-lem.html

    OdpowiedzUsuń