Prezenty Naj10



Top 10 (albo Naj10, niech moje sumienie polonistyczne śpi i polonizuje spokojnie) to akcja, którą podpatrzyłam na kilku blogach – w tym na Książkowie Dolnym, u rr-odkowej. Akcja polega na tworzeniu rozmaitych rankingów, które pozwalają na lepsze poznanie nawzajem siebie, swoich zainteresowań i gustów.

Moja pierwsza „najdziesiątka” to dziesięć książek, które najbardziej chciałabym w tej chwili kupić/dostać i przeczytać. Po kolei:


Balzac, Nieznane arcydzieło (Mam!)
Kocham Balzaca – ta miłość trwa od siódmej klasy podstawówki (gdy przeczytałam Ojca Goriot) i choć Balzac ma momenty słabsze czy nawet bardzo słabe (Jaszczur szczerze mi się nie podobał), i choć bywa szowinistyczny w moim odczuciu (te passusy traktujące o tym, że kobieta może się spełnić tylko poprzez miłość, związek z mężczyzną i najlepiej dziecko), i choć momentami nuży (szczegółowe opisy produkcji papieru w bodajże trzeciej części Straconych złudzeń czy nazbyt drobiazgowe, encyklopedyczne wręcz informacje na początku niektórych opowiadań czy powieści), to jednak pozostaje sobą, pozostaje niesamowitym malarzem francuskich salonów i francuskiej prowincji, wyższych sfer i małomiasteczkowych kółek, psychiki zazdrosnej, żądnej władzy, pieniędzy, zaszczytów, romansów i namiętności, sławy i tworzenia, jednym słowem – psychiki zróżnicowanej, rozmaitości, wielokształtności i zmienności ludzkich zachowań, intryg i napięć damsko-męskich. Gdy czytam Balzaca, mam wrażenie, że przedzieram się dzięki niemu przez kolejne i kolejne warstwy nie tylko dziewiętnastowiecznej Francji, lecz także współczesności i psychologii. Dlatego właśnie chciałabym mieć Nieznane arcydzieło.


Boel Westin, Tove Jansson: Mama Muminków (Mam!)
Muminki naprawdę pokochałam (i zrozumiałam) dopiero parę lat temu – gdy, doroślejsza, nałożyłam na nie różne własne doświadczenia życiowe i lekturowe. Teraz mam wszystkie tomy na własność, popodkreślane i poopisywane ołówkiem, z podoklejanymi gdzieniegdzie karteczkami (efekt wybierania cytatów do kilku własnych tekstów); co jakiś czas czuję ochotę, by wrócić a to do całości, a to do danej części, a to do jakichś jej fragmentów. Chciałbym więc przeczytać jej biografię, tym bardziej że są tam też różne prywatne – i nieraz zaskakujące miłośników Muminków – zapiski.


Roberto Bolaño, 2666 (Mam!)
Tak naprawdę nie powinnam umieszczać 2666 na tej liście – bo już ją mam. Spotkałam się wczoraj z mamą w Empiku – ja odebrałam właśnie książki, mama wpadła z przyjaciółką; rzuciłam – raczej na luzie – „jeśli chcesz mi kupić prezent na święta, to jest tu na półkach”. Mama (która chyba nie zauważyła moich trzech toreb z paczkami albo była psychicznie przygotowana na to, że ja z księgarni nie mogę wyjść inaczej niż ze stertą książek) od razu temat podchwyciła i po chwili stała przy kasie z Bolaño. Tak więc – ta powieść będzie moja! Bo jest o literaturoznawcach. Bo jej kompozycja wygląda fascynująco. Bo jest gruba. Bo sam Bolaño mnie zainteresował, gdy czytałam opis Literatury faszystowskiej w obu Amerykach (ta książka zresztą też zainteresowała).Tylko, niestety, muszę poczekać do świąt, bo ledwo wróciłyśmy do domu, mama zabrała mi książkę i schowała.


Hermann Broch, Der Tod des Vergil
No, za sam tytuł warto ją kupić. Pamiętam, że – czy to na seminarium, czy to na zajęciach z literatury rzymskiej – mój promotor magisterki bardzo tę powieść chwalił. I oczywiście chciałabym po niemiecku, bo oryginał byłby dodatkowym motywem, by dalej porządnie się tego języka uczyć.


Umberto Eco, Czytanie świata: eseje
Eseje i felietony Eco czyta się świetnie, zwłaszcza te o książkach; a tutaj jeszcze pojawia się kwestia interpretacji, czyli jednego z najbardziej problematycznych i perfidnych zagadnień w literaturze.


Gustaw Flaubert, Bouvard i Pécuchet (Mam!)
Ostatnie powieści pisarzy brzmią intrygująco – a ponieważ mam dla Flauberta wiele sympatii i zachwytu, zdecydowanie chciałabym poznać jego ostatnie dzieło. Co więcej, opis jest niezmiernie apetyczny.


Władysław Kopaliński, Słownik mitów i tradycji kultury
Myślę, że wracałabym do tego słownika wiele razy – po kolejnych lekturach, badaniach, doświadczeniach kulturalnych. Marzy mi się od paru lat – muszę wreszcie to marzenie zrealizować.


Gabriel García Márquez, Miłość w czasach zarazy
Czytam obecnie czwartą książkę Márqueza (zbiór opowiadań) i jestem zdecydowanie wciągnięta, rozsmakowana i urzeczona jego pisarstwem, więc chcę jeszcze i jeszcze – a w opisie Miłości... czuję trochę smaku Stu lat samotności.


J.K. Rowling, Trafny wybór (Mam!)
Tak naprawdę nie zależy mi na tym, by ją mieć, tylko na tym, by ją przeczytać (choć za własny egzemplarz bym się nie obraziła). Harry’ego Pottera nie trawię – parę lat temu przejrzałam pierwszy tom, który moja kuzynka dostała na gwiazdkę, niedawno przejrzałam piątą część (w teatrze zostało kilka egzemplarzy przeznaczonych na nagrody w konkursach) i zupełnie nie czuję tej serii. Chciałabym więc przeczytać Trafny wybór, bo być może Rowling dla dorosłych przypadnie mi do gustu, a przede wszystkim recenzje brzmią interesująco.


Georges Simenon, Kot (Mam!)
Przeczytałam jego recenzję u rr-odkowej; Simenona jako autora kryminałów lubię ogromnie, chciałabym więc poznać go i od innego strony – a Kot wydaje mi się bardzo interesujący: rozgrzebuje ludzką psychikę, coś w sam raz dla mnie.


Ciekawe, kiedy uda mi się zrealizować poszczególne z tych książkowych marzeń – oby jak najszybciej, bo niedługo pewnie pojawią się kolejne pozycje „chcę mieć!”.

Podziel się tym:

Comments

11 komentarze:

  1. O właśnie, przypomniałaś mi, że "Kota" mam poczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Trafny wybór" już mam. Póki co czeka na półce. Ja lubię Harry'ego, ale mam nadzieję, że to bedzie coś całkiem innego i udanego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Monotema, miłego czytania! Ja go sobie muszę poszukać, zdecydowanie.
    Leno, z tego, co wyczytałam w sporym zestawie recenzji (robienie codziennej prasówki w pracy to naprawdę przydatna rzecz), "Trafny wybór" wydaje się czymś innym i ciekawym - właśnie dlatego mam na niego apetyt. Choć ta cała histeryczna akcja ochrony danych przed publikacją nieźle mnie ubawiła ;)
    Pewnie dobierzesz się do Rowling przede mną, więc daj znać o wrażeniach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też chcę "Kota" :) i "Mamę Muminków"
    "Trafny wybór" już mam, ale pewnie nie przeczytam w tym roku, niech sobie leży, na pewno się doczeka.

    Zainteresowałam się Brochem. Niedobrze, bo chyba chcę,

    OdpowiedzUsuń
  5. Biografię Jansson mam wstępnie obiecaną na urodziny od przyjaciółki, teraz trzymam kciuki, żeby rzeczywiście zdecydowała się ją dla mnie kupić.
    Jakoś nie czuję się winna tym zainteresowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i właśnie po to są blogi, żeby człowiekowi przypominać o autorach, których lubi a mimo to czyta za rzadko. Na przykład taki Balzac - lata całe nie czytałam, a kiedyś uwielbiałam. Dzięki Bibliopatka :))
    "Mamę Muminków" też sobie obiecuję i w końcu muszę się zmierzyć z Bolano. O! Może to będzie moje postanowienie na nowy rok :))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I po to, by zapoznać i zanęcić do przeczytania nowych książek/nowych autorów :) Nie ma za co, przemiłego czytania!
    Trzymam kciuki za realizację postanowienia. Książkowe postanowienia noworoczne, to może być ciekawe :)
    (Uciekam spać, czeka mnie jutro - dziś - wykańczający dzień w pracy...)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bibliopatko, gdy dodaję Fragmentownik do blogów, które podglądam wyświetla się komunikat "Nie można wykryć kanału dla tego adresu URL" i w efekcie Twój blog jest zawsze na końcu.
    Spotkałaś się już wcześniej z takim problemem?
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam pojęcia, dlaczego tak się robi - choć zauważyłam jakiś czas temu, że tam, gdzie byłam w obserwowanych, przestałam się aktualizować. Zaraz wychodzę, ale gdy jutro wrócę do domu, sprawdzę, czy nie mam czegoś nie tak w ustawieniach.
    Do jutra, w niedzielne popołudnie nadrobię sobie z przyjemnością nowe posty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie rozumiem skąd ten problem. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim komunikatem.
      Ale to nic, niezależnie od tego gdzie Fragmentownik się wyświetla i tak zaglądam tu regularnie :)

      Usuń
    2. Miałam coś w ustawieniach przełączone w taki sposób, że najwyraźniej blokowało wszystko: odpowiedzi na komentarze, RSS i widzialność. Udało mi się to przestawić, więc wreszcie mogę w pełni korzystać z ustawień.
      Dziękuję, bardzo się z tego powodu cieszę :)

      Usuń