Pies miesiąca: pies września


Wybór znów był trudny i znów wygrały dwa zdjęcia (i znów jedno ze spaceru). Wniosek: muszę częściej wrzucać tu zdjęcia mojego psa, to łatwiej będzie mi wybrać jedną fotografię do „Psa miesiąca”.

A teraz zwycięzcy wrześniowi!

Bardzo częsta u Bosmana pozycja: na boku, nieco zwinięty, z uroczo, zabawnie lub wręcz komicznie skrzyżowanymi łapkami, z łebkiem przyciśniętym do mebla/koszyka i z mocno zaciśniętymi oczami.





Podczas spaceru naszą „zaogrodową ścieżką” — bardzo ciepłe niedzielne popołudnie, ostatni dzień i ostatnia niedziela września, czterdzieści minut wspólnego wędrowania, Najcudowniejszy Pies Świata w swej czarno-rudo-białej barwie i ja w postaci kawałka cienia, który się załapał w kadrze.


Podziel się tym:

ROZMOWA

0 komentarze:

Prześlij komentarz