Pies miesiąca: pies sierpnia


Z pewnym (ba, miesięcznym) opóźnieniem, ale dokonałam wyboru zdjęcia psa sierpnia. Gwoli ścisłości, wygrały dwa zdjęcia ex aequo, bo nie potrafię wybrać między nimi. Tę samą sytuację mam zresztą w już wybranych zdjęciach wrześniowych.

Plus bycia sobie samej sterem, żeglarzem okrętem jest taki, że gdy mam ochotę, mogę nagiąć własne reguły. Miała być najlepsza fotografia — będą dwie. W końcu każdy powód, by pokazywać swe ukochane psisko, jest dobry!


Bosman w środku sierpnia na tarasie — zadowolony, rozleniwiony i w otoczeniu liści winorośli.









I Bosman na spacerze po jednej z naszych wiejskich ścieżek spacerowych. Oznaczył wszystko, co się dało, obwąchał, co mógł, a teraz stoi dumnie jak władca spacerowej ścieżki.








Podziel się tym:

ROZMOWA

0 komentarze:

Prześlij komentarz