Lista — książki do końca 2012


Pierwsza z szeregu list, z których zrobię sobie prywatny kokonik. Nie umieszczam tu kryminałów, które z pewnością pożrę w różnych momentach, ani innych rzeczy, które się pojawią niezaplanowane — natomiast wypisuję to, co zdecydowanie chciałabym w tym roku jeszcze przeczytać/doczytać.

Książki do przeczytania do końca 2012 roku:

  • literatura fachowa (jak najwięcej i nawet nie zamierzam zliczać, ile tego mam do przeczytania, bo to niekończąca się opowieść);
  • Quirkyalone — Sasha Cagen (wypadałoby w końcu przeczytać książkę, o której tak się marzyło, którą się kupiło za pierwsze chyba stypendium doktoranckie i którą się z pożądaniem w oku przeglądało tyle razy, a potem odkładało z myślą: „Później, gdy będę miała więcej czasu na prywatne czytanie”);
  • To-do list — Sasha Cagen (jak wyżej);
  • Life’s little ironies — Thomas Hardy (no serio, gromadzić sobie anglojęzyczną biblioteczkę i ciągle odkładać jej czytanie na nieokreślone „kiedyś, później”?...);
  • Idiota — Dostojewski (dokończyć — tylko wtedy, gdy będę miała dobry humor. Boję się i nie pozwalam sobie czytać Dostojewskiego, gdy mam doła/depresję — to zbyt groźne);
  • Gra w klasy — Cortázar (też dokończyć — bo, do diabła, ile można przerywać i odkładać, chociaż ma się na powieść ochotę?);
  • Opowiadania — Borges (dorwałam kiedyś ten tom, z serii „Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej”, w antykwariacie i aż nie mogłam uwierzyć we własne szczęście);
  • Balzac — Stefan Zweig (biografia Blzaca; kocham Balzaca, a jego Proboszcza z Tours mogłabym czytać codziennie);
  • Doktor Faustus — Thomas Mann (też wystarczy już zaczynania i niedokańczania, bo literatura-fachowa-na-zaraz znów przewyższa przeciętną piramidę);
  • Psychologia i życie — Zimbardo, Gerrig (wielka i gruba — ideał książki);
  • Kłamstwo i jego wykrywanie w biznesie, polityce i małżeństwie — Paul Ekman (podobno świetna);
  • Teorie osobowości — Hall, Lindzey, Campbell (umówiłam się z koleżanką, że pożyczę od niej tę książkę, ale zanim się spotkałyśmy, zdążyłam już sobie kupić własny egzemplarz).

Jeśli dojdzie jeszcze coś, to dopiszę — przede wszystkim jednak mam nadzieję, że będę mogła wkrótce zacząć odhaczać kolejne pozycje.

Podziel się tym:

Comments

2 komentarze:

  1. A posiadasz listę książek, które zostały przeczytane od początku roku?

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, od paru lat robię takie listy - z tegorocznej nie jestem dumna, ale chyba też ją sobie tutaj wrzucę, żeby mieć dodatkową mobilizację do jej powiększania. Tylko najpierw powalczę z zamieszczeniem ślicznego szablonu, który Smirek dla mnie zrobiła :)
    PS Lum, ja Cię ogromnie przepraszam, do końca tego tygodnia naprawdę odpiszę Ci na ocenę ekskursów. Mam już dość tego mojego niemożnozebrania się do zrobienia czegoś ważnego.

    OdpowiedzUsuń